Jan 25, 2012

Hi grand mom.

3 komentarzy:

Anonymous said...

No umówmy się, nie był to dobry pomysł.

Zet said...

Toż to klasyczna gencjanówka... aż się łezka w oku kręci z sentymentu. Ciocia regularnie swoje siwki fioletem traktowała.

Anonymous said...

mnie tam sie podoba w siwych...fajnie to wyglada przy tych tatuazach. powrot do pelniejszych ksztaltow to strzal w dziesiatke